Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
W czwartek, 21 grudnia, w siedzibie Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej odbyło się oficjalne powitanie 130 osobowego kontyngentu PKW Kongo, którego misja zakończyła się 1 grudnia, a ostatni żołnierze powrócili do kraju 18 grudnia.
2006-12-22

W powitaniu wziął udział minister obrony Radosław Sikorski, Aleksander Szczygło z Kancelarii Prezydenta RP, szef Sztabu Generalnego gen Franciszek Gągoł, dowódca DO gen. broni Henryk Tacik oraz komendant Żandarmerii Wojskowej, gen. bryg. Jan Żukowski.
Minister obrony podziękował żołnierzom za dobrze wypełnione obowiązki i podkreślił, że misja, choć w dalekim kraju, służy również bezpieczeństwu naszego kraju. Spełniliśmy w ten sposób również zobowiązania wobec społeczności międzynarodowej a misja ta posłużyła także do podniesienia prestiżu naszego kraju.
Podczas uroczystości dowódca Dowództwa Operacyjnego przekazał formalnie kontyngent w podporządkowanie komendantowi głównemu ŻW, który formował pododdział do misji.
Polscy żołnierze wykonywali swoje zadania w ramach sił Unii Europejskiej EUFOR skierowanych do Demokratycznej Republiki Konga na czas przygotowań i przeprowadzenia wyborów w tym kraju. Polscy żołnierze polecieli do Kinszasy, stolicy DR Konga, 19 czerwca. W 130 osobowym kontyngencie znaleźli się żandarmi z Warszawy i Gliwic oraz logistycy z 10 Brygady Logistycznej w Opolu i łącznościowcy z Lublińca.
Po uroczystości zakończenia misji odbyło się spotkanie opłatkowe z żołnierzami PKW Kongo

* * *
Do zadań polskiego kontyngentu wojskowego w Kongu należały ochrona dowództwa sił międzynarodowych, lotnisk N'Dolo i N'Djili w Kinszasie, zapewnienie bezpieczeństwa personelowi ONZ i UE oraz współpraca z misją policyjną EUPOL.
W skład kontyngentu weszli żandarmi z OS ŻW z Warszawy (pluton specjalny) i OS ŻW z Gliwic (dwa plutony manewrowe) oraz żołnierze z 10. Brygady Logistycznej z Opola (jako narodowy element wsparcia). Żołnierze dysponowali 24 pojazdami, w tym 9 opancerzonymi samochodami patrolowymi Dzik 2 i 10 terenowymi landroverami, dwoma ambulansami i pojazdami specjalistycznymi. Koszt misji wyniósł około 16 mln zł.
Misja kongijska, jak każde tego typu przedsięwzięcie, była próbą zarówno dla sprzętu, jak i dla ludzi. Uwagi dotyczące funkcjonowania sprzętu i przygotowania ludzi zostaną wzięte pod uwagę podczas przygotowywania innych, podobnych geograficznie misji – jak zapowiedział minister obrony.
Żołnierze poza zadaniami mandatowymi wspierali humanitarnie miejscową ludność przekazując i zbierając dary dla ośrodków pomocy bezdomnym dzieciom prowadzonych przez polskich misjonarzy, a wspieranych przez polskich przedstawicieli ONZ w Kongo.
Większość wysłanych do Konga polskich żołnierzy uczestniczyła w misji zagranicznej po raz pierwszy. Na pytanie, czy po odpoczynku w kraju chcieliby wziąć udział w kolejnym tego rodzaju przedsięwzięciu, wielu uniosło ręce jako znak aprobaty.
"Żandarmeria spisała się dobrze, miała trudną misję ochrony bazy w centrum kilkumilionowego miasta. Wracamy do domu, ale to krok w rozwoju ŻW" - ocenił podczas spotkania z żołnierzami szef MON Radosław Sikorski. Zdaniem szefa resortu obrony, nasz udział w operacji w Kongu pokazuje, że "Polskę trzeba traktować poważnie", że angażujemy się tam, gdzie nie mamy bezpośrednich interesów, oraz że wywiązujemy się z przyjętych zobowiązań i tego samego oczekujemy od partnerów. "Nie jesteśmy wyspą, nie jesteśmy obcą planetą. Jeśli chcemy, by nam pomagano, sami musimy pomagać" - przekonywał Sikorski.
Dowódca PKW Kongo ppłk Marek Gryga wskazywał, że "żołnierz musi ćwiczyć", a "pobyt na misji jest nieoceniony, bo nawet wiele miesięcy treningu na poligonie nie daje takich rezultatów". I dodał - "To nie były wakacje".
28 listopada Sąd Najwyższy Demokratycznej Republiki Konga orzekł, że zwycięzcą w październikowych wyborach prezydenckich jest Joseph Kabila. Będzie on pierwszym prezydentem Konga wybranym w demokratycznych wyborach od czasu uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1960 roku.
EUFOR RD CONGO
Operacja rozpoczęła się z dniem 12 czerwca 2006 r. Termin zakończenia operacji to 30 listopada 2006 r. Dowództwo operacji mieści się w Poczdamie, a Dowództwo Sił (wystawione przez Francję) w Kinszasie – Camp Charlemagne. Dowódcą Operacji jest niemiecki gen. broni Karlheinz VIERECK, a Dowódcą Sił w Kinszasie francuski gen. dyw. Christian DAMAY. Kontyngent EUFOR stacjonujący w Kinszasie liczy ok. 1200 żołnierzy, pozostałe siły (ok. 1300) stacjonują w Gabonie w pełnej gotowości do wykorzystania. Łącznie siły EUFOR RD Congo liczą ok. 2500 żołnierzy. Najliczniejsze kontyngenty wojskowe wystawiły Francja (ponad 800 żołnierzy), Niemcy, Hiszpania i Polska. Poza nimi w operacji biorą udział Austria, Belgia, Cypr, Finlandia, Grecja, Irlandia, Włochy Luksemburg, Niderlandy, Portugalia, Słowenia, Szwecja, W. Brytania oraz Turcja i Szwajcaria. Siły EUFOR RD Congo osiągnęły pełną zdolność operacyjną zgodnie z planem 29 lipca br., na 1 dzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich.
Zadania EUFOR RD to:
• zapewnienie bezpieczeństwa personelowi międzynarodowemu,
•wsparcie sił zabezpieczających lotnisko w Kinszasie, bądź samodzielne zabezpieczenie lotniska oraz
•wsparcie wojskowe dla MONUC w sytuacji gwałtownego pogorszenia się sytuacji.
Udział Polski w operacji to: łącznie 130 żołnierzy. Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) został utworzony na podstawie Postanowienia Prezydenta RP z dnia 27 kwietnia 2006 r. z późniejszymi zmianami w oparciu o Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej z Warszawy oraz Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej z Gliwic. PKW został rozmieszczony w Kinszasie w dn. 20-27 czerwca 2006 r. i będzie przebywać w obszarze działań do ok. 18 grudnia 2006 r.
Dowódcą PKW jest ppłk. M. GRYGA.
WYBORY w DR Kongo– zaangażowanie EUFOR
I tura wyborów prezydenckich i wybory parlamentarne (30 lipca br.) przebiegły spokojnie, pomimo odnotowania pewnych niedociągnięć w organizacji głosowania. 20 sierpnia br. ogłoszono oficjalne wyniki. W głosowaniu wzięło udział 70,5 % uprawnionych do głosowania. 44,81% uzyskał dotychczasowy Prezydent J. Kabila, jego główny kontrkandydat dotychczasowy wiceprezydent J.P. Bemba zdobył 20,03% głosów.
W dniu ogłoszenia wyników I tury wyborów prezydenckich, 20 sierpnia br. doszło do starć zbrojnych z udziałem bojówek wiceprezydenta J.P. Bemby, policji oraz gwardii prezydenckiej J. Kabili. Interweniowały oddziały ONZ - MONUC i EUFOR (150 żołnierzy MONUC oraz 130 żołnierzy EUFOR). Po trzech dniach strać, wieczorem 22 sierpnia br., m.in. na skutek interwencji społeczności międzynarodowej, nastąpiło zawieszenie broni i podpisanie w siedzibie MONUC rozejmu pomiędzy walczącymi stronami. minister spraw wewnętrznych DRK poinformował, że w starciach zginęły co najmniej 23 osoby, a 43 zostały ranne.
Wybory regionalne i II tura wyborów prezydenckich odbyły się 29 października br. Wzięli w niej udział kandydaci, którzy uzyskali największe poparcie w I turze. 15 listopada br. Niezależna Komisja Wyborcza (CEI) ogłosiła wyniki, tj. J. Kabila (58,05%), J-P. Bemba (41,95%). J-P Bemba nie uznał wyników wyborów, deklarując jednak, że będzie dążył do ich weryfikacji w oparciu o istniejące przepisy i nie będzie stosować rozwiązań siłowych. W dniach 11-12 listopada doszło do starć w Kinszasie między zwolennikami kontrkandydatów. Zginęły cztery osoby. EUFOR nie interweniował.
28 listopada Sąd Najwyższy Demokratycznej Republiki Konga orzekł, że zwycięzcą w październikowych wyborach prezydenckich jest Joseph Kabila. Będzie on pierwszym prezydentem Konga wybranym w demokratycznych wyborach od czasu uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1960 roku.

do galerii >>> galeria



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!